To był jeden z pomysłów na uratowanie Domu Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej po tym, jak straciła ministerialne dofinansowanie. Planowano przeznaczyć część ośrodka na potrzeby osób ze spektrum autyzmu. Tymczasem starosta tarnowski Jacek Hudyma mówi, że to się nie uda.
Posłuchaj co mówi starosta tarnowski Jacek Hudyma
- W tej chwili rozeznaliśmy temat od strony infrastruktury i możliwości przekształcenia tych budynków, które tam są pod użytkowanie Środowiskowego Domu Samopomocy typu "D". Od strony budowlanej byłby to bardzo duży problem i ogromne koszty. Tym bardziej że obecnie nie ma żadnych programów, które mogłyby dać środki na przekwalifikowanie czy przebudowę ośrodka. Dlatego w tej chwili ten temat na razie ucichł - mówi.
Zdaniem Jacka Hudymy jeszcze nie wszystko stracone, bo rozważane są także inne koncepcje, które mogłyby zapewnić częściowe funkcjonowanie Domu Wczasów Dziecięcych i jednocześnie pozyskiwanie dofinansowania.
- Cały czas rozmawiamy z Urzędem Marszałkowskim w sprawie ewentualnej możliwości uruchomienia tam szkół ratownictwa medycznego dla młodzieżowych drużyn pożarniczych czy ochotniczych straży pożarnych. Jesteśmy też po rozmowach w ministerstwie edukacji i jest światełko w tunelu, że wróci pewna forma subwencji. Jest wiele aspektów, które w tej chwili analizujemy. Jaka będzie ostateczna decyzja? Przypuszczam, że w ciągu najbliższego miesiąca postanowimy co dalej - dodaje.
Obecnie Dom Wczasów Dziecięcych w Jodłówce Tuchowskiej funkcjonuje na zasadach komercyjnych, ale i tak powiat tarnowski musi dokładać do jego utrzymania około 2 mln zł z budżetu. Urzędnicy przekonują, że ich na to nie stać.