Trener żużlowców Azotów Tauronu Tarnów Marek Cieślak zapowiada kolejne prace na tarnowskim torze. Przed sezonem nawieziono tam 700 ton nowej nawierzchni. Teraz tor czekają drobne poprawki, a po sezonie gruntowny remont.
Jedną z pierwszych decyzji trenera Marka Cieślaka po rozpoczęciu pracy w Tarnowie była próba poprawy jakości toru na stadionie w Mościcach. Na jego polecenie przed sezonem dowieziono tam 700 ton nowej nawierzchni.
Trener Azotów Tauronu Tarnów przekonuje, że tor potrzebuje już kolejnej porcji nawierzchni. "Zawodnicy jeżdżą, tor się uciera, ubija, część wylatuje za bandę, także trzeba trochę jej dosypać ". Ale jak powiedział Radiu Kraków Marek Cieślak, to tylko drobna kosmetyka w porównaniu do tego, co czeka tor w Mościcach po sezonie.
"Żeby tor był dobry to jesienią musimy załatwić jakąś maszynę drogową taką do mieszania nawierzchni i bardzo głęboko zryć tor. On już skamieniał pod spodem i żaden sprzęt, którym dysponujemy nie da sobie z tym rady, możemy tylko płytko go pobronować ".
Bartek Maziarz