Tarnów pomaga swoim Ukraińskim miastom parterskim mimo, że w ostatnim czasie nie ze wszystkimi mu było po drodze. Przed rokiem tarnowscy radni zdecydowali o zawieszeniu współpracy z Ukraińskim Tranopolem, który nazwał miejski stadion imieniem Romana Szuchewycza, jednego z dowódców Ukraińskiej Powstańczej Armii odpowiedzialnej za ludobójstwo na Wołyniu. Mimo tego, jak zapowiedział prezydent Roman Ciepiela, Tarnów nie zostawi Tarnopola bez pomocy w czasie wojny.
Mówi Roman Ciepiela, prezydent Tarnowa
"To nas nie powinno poróżnić wobec tej wielkiej katastrofy, którą przeżywa naród ukraiński. Dzisiaj trzeba im dostarczyć jedzenia, krwi, środków opatrunkowych, a rząd zapewnia im dostawy broni. To absolutnie gest przyjacielski. Przyjdzie czas na rozmowy historyków, dzisiaj trzeba działać" - mówi Ciepiela.
Tarnów na razie przekazał pierwszy transport leków oraz środków opatrunkowych do ukraińskiego miasta partnerskiego Winnica. W podobny sposób zamierza wesprzeć także miasta partnerskie: Białą Cerkiew oraz Tarnopol.