Jak przyznał w rozmowie z Radiem Kraków Roman Łucarz, lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości rekomendują go na to stanowisko. Przypomnijmy, Łucarz będąc starostą w trwającej jeszcze kadencji samorządowej, usłyszał zarzuty prokuratorskie. Według śledczych miał przekroczyć uprawnienia. Nałożono na niego prokuratorski zakaz pełnienia funkcji starosty. Sprawa, która dotyczyła przejęcia majątku podopiecznego DPS przez gminę Szerzyny, cały czas jest w toku.
Posłuchaj co mówi Roman Łucarz
Starosta - po zwieszeniu - wystartował w wyborach do rady powiatu jako kandydat Prawa i Sprawiedliwości i zdobył jeden z najlepszych wyników. PiS w Radzie Powiatu zgarnęło 20 na 29 mandatów. To daje ugrupowaniu możliwość wybrania starosty i całego zarządu.
- Radni przychylili się do tego, abym to ja pełnił tę funkcję. Na chwilę obecną jestem desygnowany na starostę. Zobaczymy, co się stanie do 7 maja. Chwilę mamy. Staramy się o odwieszenie. Prokurator może to zrobić z dnia na dzień. Na to liczymy. Jak się tak nie stanie, wtedy pewnie nie będę mógł startować na starostę. Będę mógł być wicestarostą - mówi Roman Łucarz.
Radni PiS przechylają się do tego, aby cały skład zarządu powiatu tarnowskiego pozostał w nowej kadencji bez zmian. Wicestarostą pozostać miałby Jacek Hudyma, a członkiem zarządu - Tomasz Stelmach.
Jeśli prokuratura nie zniesie zawieszenia dla Łucarza, starostą tarnowskim mógłby zostać Jacek Hudyma.