Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Starosta tarnowski po wyjściu z aresztu pojawił się na sesji i wygłosił oświadczenie

Roman Łucarz został aresztowany 27 stycznia i w ubiegły czwartek 22 lutego wyszedł na wolność. Jest podejrzany o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej oraz oszustwo. Został zawieszony w obowiązkach starosty. Sprawa ma związek z przejęciem przez gminę Szerzyny nieruchomości od pensjonariusza Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu. Zdaniem prokuratury ze względu na stan zdrowia mężczyzna nie mógł podjąć takiej decyzji.

Starosta tarnowski po wyjściu z aresztu pojawił się na sesji i wygłosił oświadczenie
Fot. Paweł Topolski

Roman Łucarz pojawił się dziś na sesji Rady Powiatu Tarnowskiego. Jak sam przyznaje, decyzją prokuratury został pozbawiony uprawnień starosty, ale to nie oznacza wycofania się z działalności publicznej.

Posłuchaj wypowiedzi

Jestem zawieszony tylko w pełnieniu funkcji starosty tarnowskiego, czyli starostą nadal jestem, ale w chwili obecnej nie mogę podejmować żadnych decyzji. Radnym jestem w pełnym zakresie

- mówił Roman Łucarz, starosta powiatu tarnowskiego.


Jak zapewnia starosta - wszystkie formalne kwestie związane z przekazaniem uprawnień dla wicestarosty zostały już dokonane. A prac urzędu powiatowego - nie jest zagrożona.

Pełna treść oświadczenia starosty tarnowskiego:

"Z całą stanowczością pragnę podkreślić, że zarzuty sformułowane przez Prokuratura Prokuratury Okręgowej w Krakowie są nieprawdziwe. Mają one wyłącznie charakter polityczny, pomawiający i uchybiający godności urzędu Starosty powiatu tarnowskiego.

Jestem podejrzany o czyn, którego rzekomo miałem się dopuścić w 2021 roku. Należy się Państwu informacja, że prokuratura sprawą zajmuje się od 2022 r., a ja na dwa miesiące przed wyborami, zostałem przez nią oskarżony i aresztowany na okres miesiąca.
Faktem jest też, że moje szanse w nadchodzących wyborach, spędzały sen z powiek moim przeciwnikom politycznym.

Twierdzę i podkreślam, że jestem niewinny, co w mojej ocenie odzwierciedla zebrany materiał dowodowy. Materiał ten w żadnej mierze nie wskazuje na mnie jako sprawcę wymienionych w nim czynów. Dlatego ze spokojem czekam na dalsze decyzje prokuratury lub wyrok niezawisłego sądu.  Od początku wyrażałem i w dalszym ciągu wyrażam swoją pełną gotowość do współpracy z wymiarem sprawiedliwości w celu jak najszybszego wyjaśnienia sprawy. Jednocześnie zastrzegam sobie prawo do skorzystania z przysługujących mi instrumentów prawnych chroniących mnie i moją rodzinę przed bezprawnymi atakami.

Proszę Państwa, dlatego, że postawione mi zarzuty są oczywistą nieprawdą i działaniem o charakterze ataku politycznego, nie zamierzam trwonić energii na awantury polityczne. Całą swoją energię pragnę przeznaczyć na pracę na rzecz i rozwój powiatu tarnowskiego, co zresztą czynię już od ponad 30 lat, a przez 11 lat jako starosta powiatu tarnowskiego.

Zwracam się również do przedstawicieli mediów o używanie mojego pełnego imienia i nazwiska w przygotowywanych artykułach medialnych. Proszę również o to, żeby Państwo nie dokonywali anonimizacji mojego wizerunku – bo tak właśnie należy postępować wobec osób niewinnych".

W tej sprawie zarzuty usłyszała także dyrektorka Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Anna G. oraz wójt Gminy Szerzyny Grzegorz Gotfryd, który także sugeruje, że działania prokuratury są związane ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi.

Powiązane

  • Rekordowy budżet na inwestycje dla powiatu tarnowskiego

    Marcin Golec

  • Sąd oddalił zażalenie starosty tarnowskiego, Roman Łucarz pozostaje w areszcie

    Bartłomiej Maziarz

  • Starosta tarnowski Roman Łucarz został zwolniony z tymczasowego aresztu

    Bartłomiej Maziarz

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu