Inicjatorzy głosowania chcieli odwołania Zbigniewa Drąga, bo ich zdaniem słabo zarządza gminą, która znajduje się na krawędzi bankructwa. Wójt odpowiada, że systematycznie spłaca długi spowodowane przez poprzednika, ale może to zająć nawet 10 lat. Referendum jest nieważne, bo nie udało się osiągnąć wymaganej frekwencji. Żeby głosowanie można było uznać za ważne, do urn musiało pójść 2 749 osób. Tymczasem zagłosowało 1597. Mimo że w zdecydowanej większości opowiedzieli się oni za odwołaniem wójta Zbigniew Drąga, ten nadal pozostanie na stanowisku.
Po ogłoszeniu wyników referendum wójt Zbigniew Drąg wydał oświadczenie
Za odwołaniem Zbigniewa Drąga ze stanowiska wójta Wierzchosławic zagłosowało 1487 osób spośród 1574, które oddały ważny głos. 87 osób zagłosowało przeciwko odwołaniu.
Inicjatorzy referendum jeszcze przed głosowaniem przekonywali, że nawet jeśli przegrają to nie odpuszczą. "Będziemy patrzyli na ręce, jak działa, co robi" - podkreślał przed kilkoma dniami w rozmowie z Radiem Kraków Stanisław Krzywak z inicjatywy referendalnej.
Referendum kosztowało urząd gminy Wierzchosławice około 14 tysięcy złotych.
Marcin Golec/Bartek Maziarz/bp