Mąż wiceprezydent Tarnowa, Doroty Skrzyniarz, nie zwrócił miejskiej spółce 60 tysięcy złotych, które miał oddać do 20 marca. Pieniądze Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej wypłaciło mu, kiedy zasiadał w radzie nadzorczej przedsiębiorstwa.
Na początku tego roku okazało się jednak, że mąż Skrzyniarz nie mógł sprawować tej funkcji. Nie mógł, bo jego żona była wtedy wiceprezydentem miasta.
Mąż byłej wiceprezydent będzie musiał oddać 60 tys. zł
Po ujawnieniu sprawy skarbnik miasta tłumaczył w Radiu Kraków, że prawnicy nie zauważyli tego, a MPEC zażądał od Skrzyniarza zwrotu pieniędzy. Ten nie zwrócił ich w terminie podanym przez MPEC, dlatego przedsiębiorstwo podjęło kroki prawne, by pieniądze odzyskać - przyznała w rozmowie z Radiem Kraków rzecznik spółki.
Wiceprezydent Tarnowa D. Skrzyniarz odwołana legalnie