Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mąż byłej wiceprezydent Tarnowa będzie musiał oddać ponad 70 tysięcy złotych

Piotr Skrzyniarz, mąż byłej wiceprezydent Tarnowa, będzie musiał oddać pieniądze, jakie dostał za zasiadanie w Radzie Nadzorczej MPEC w Tarnowie. Tarnowski sąd oddalił w czwartek jego apelację w tej sprawie. Przypomnijmy, Skrzyniarz w 2008 roku został powołany na szefa rady nadzorczej miejskiej spółki, mimo tego że jego żona była wiceprezydentem Tarnowa.

Mąż byłej wiceprezydent Tarnowa będzie musiał oddać ponad 70 tysięcy złotych
W oddali prezes MPEC Krzysztof Rodak z profilu po prawej Piotr Skrzyniarz./ fot. B. Maziarz

Sąd w Dąbrowie Tarnowskiej juz w ubiegłym roku uznał, że Piotr Skrzyniarz musi oddać pieniądze, jakie dostał zajmując to stanowisko. Z wyliczeń sądu wynikało, że Skrzyniarz oddać ma ponad 70 tysięcy złotych. Po wyroku Skrzyniarz odwołał się od niego, teraz tarnowski sąd oddalił jednak jego apelację. Uznał, że sąd w Dąbrowie prawidłowo ustalił, że powołanie go na stanowisko szefa Rady Nadzorczej było niezgodne z prawem.

Z kolei zarówno według obrońców męża byłej wiceprezydent Tarnowa jak i  samego MPECu, to prawnicy tarnowskiego magistratu nie powinni dopuścić do powołania Skrzyniarza na to stanowisko.

Obrońca Skrzyniarza sugerował już przed sądem w Dąbrowie Tarnowskiej, że prawnicy magistratu wiedzieli o błędzie prawnym związanym z jego powołaniem, a zareagowali dopiero pod koniec kadencji w 2012 roku. Ale nawet wtedy o całej sprawie nie poinformowali MPECu - mimo że jeden z radców prawnych urzędu miasta Tarnowa zasiadał w radzie nadzorczej spółki. Obrona Skrzyniarza przekonywała, że, choć jego powołanie było niezgodne z prawem, wykonywał swoją pracę sumiennie - dlatego nie powinien zwracać wynagrodzenia.

Tarnowski sąd uznał inaczej. " Musimy zarzucic pozwanemu co najmniej niedbalstwo w sytuacji w której  doszło do wszczęcia procedury powołania go na stanowisko przewodniczącego Rady Nadzorczej. Nie budzi wątpliwości, że pozwany złożył oświadczenie niezgodne z prawdą. Stwierdził, że nie występują w jego przypadku przeszkody do objęcia tej funkcji - mówił sędzia Marek Syrek. Nie można przyjąc poglądu, że jeśli ktoś faktycznie wykonuje czynności należące np. do prezesa zarządu danej spółki, to będzie mu przysługiwało wynagrodzenie należne temu prezesowi, mimo, że tego powołania na odpowiednie stanowisko nie było" - wyjasniał sędzia Syrek.

Wyrok jest prawomocny.  

Męża wiceprezydent Doroty Skrzyniarz na stanowisko przewodniczącego rady w MPEC-u powołał prezydent Tarnowa  Ryszard Ścigała w 2008 roku. Skrzyniarz kierował Radą 3,5 roku. Po tym czasie jego miejsce w Radzie zajął sam Ścigała. Sprawa wyszła na jaw dopiero w 2013 roku, po doniesieniach lokalnych mediów. MPEC przeprowadził analizę prawną i okazało się, że Skrzyniarz rzeczywiście powołany był niezgodnie z prawem.

Spółka najpierw zwróciła się do męża byłej wiceprezydent o zwrot pobranej pensji. Gdy ten odmówił, sprawa trafiła do sądu. Ten już rok temu nakazał Skrzyniarzowi oddać pieniądze, Skrzyniarz jednak odwołał się od tego wyroku. W czwartek tarnowski sąd nie uznał jego odwołania. Piotr Skrzyniarz będzie musiał  w sumie zapłacić około 80 tysięcy złotych. Ponad 74 tysiące to niesłusznie pobrana pensja, do tego trzeba dodac jeszcze odsetki i około 9 tysięcy kosztów sądowych.   

Przypominamy: Mąż byłej wiceprezydent Tarnowa przegrał proces

(Agnieszka Wrońska/Agnieszka Bednarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut

  • "Historia kina nigdy nie stoi w miejscu". 27. Festiwal Filmu Niemego