Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Kurnik w tarnowskim Krzyżu formalnie nie istnieje, ale hodowla działa

Kiedy przeciwko wznowieniu hodowli zaczęli protestować mieszkańcy okazało się, że przed laty podrobiono pozwolenie na budowę, które było jedynie czasowe, a kurnik powinien zostać rozebrany 30 lat temu. Teraz nowy właściciel wprowadził tam 7 tysięcy piskląt. Powiatowy lekarz weterynarii przekonuje, że musiał się na to zgodzić. Tymczasem procedura zmierzająca do egzekucji rozbiórki budynku przy ulicy Wiśniowej może potrwać latami, bo właściciel uważa, że działa zgodnie z pozwoleniami.

Kurnik w tarnowskim Krzyżu formalnie nie istnieje, ale hodowla działa
Fot. pixabay

Paweł Wałaszek wyjaśnia w rozmowie z Radiem Kraków, że nowy właściciel kurnika dokończył remont i "pod względem weterynaryjnych przepisów, nie ma żadnych zastrzeżeń do prowadzenia działalności w tym budynku". Powiatowy lekarz weterynarii w Tarnowie przekonuje, że kiedy zajmował się wnioskiem właściciela kurnika, nie miał żadnych informacji od urzędu miasta lub nadzoru budowlanego o nieprawidłowościach. "Gdyby nie media, nic nie wiedziałbym na ten temat".

Wałaszek zastrzega, że na razie zgodził się jedynie na wprowadzenie do kurnika piskląt w okresie od 1 dnia życia do 18 tygodnia. "Na przestrzeni tego okresu następuje odchów kur i potem przeniesienie do innego budynku". Jego zdaniem to najmniej uciążliwa działalność w ramach hodowli drobiu, chociaż jak podkreśla powiatowy lekarz weterynarii, podczas czyszczenia budynku może tam brzydko pachnieć. 

Sąsiedzi boją się jednak, że właściciel kurnika równie dobrze może dostać zgodę na rozszerzenie działalności. Paweł Wałaszek z ewentualną decyzją obiecuje czekać na rozstrzygnięcie wątpliwości. Jak jednak przyznaje dyrektor wydziału budownictwa Urzędu Miasta Tarnowa Andrzej Banach, "to nie stanie się szybko". Magistrat wysłał już właścicielowi wezwanie do rozbiórki budynku, ale ten się od tego odwołał. Podobna przepychanka może trwać latami i zakończy ją dopiero sąd. 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów