Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

KRZAKI wygrały. Nie będzie ogromnej farmy fotowoltaicznej pod Tarnowem

Najpierw były „krzaki” – tak złośliwie określano tereny w Łukowej, na których planowano budowę ogromnej farmy fotowoltaicznej. Dziś są KRZAKI – czyli Komitet Rozwoju, Zrównoważenia i Aktywnej Kontroli Inwestycji, powołany przez mieszkańców. To ich protest sprawił, że Rada Gminy Lisia Góra jednogłośnie wycofała się z planów zmiany zagospodarowania terenu i budowy pół miliona paneli słonecznych.

KRZAKI wygrały. Nie będzie ogromnej farmy fotowoltaicznej pod Tarnowem
Fot. B. Maziarz

Wójt Lisiej Góry Arkadiusz Mikuła początkowo był zwolennikiem budowy farmy fotowoltaicznej, jednak pod wpływem narastającego sprzeciwu zmienił stanowisko. Jak podkreślał, nie próbował niczego forsować.

– Ja nie próbowałem forsować, tylko zachowałem się jak odpowiedzialny gospodarz. To nie był pomysł gminy, tylko firmy, która przyszła z taką propozycją. Na początku uznałem, że warto spróbować – to zawsze inwestycja i zastrzyk finansowy dla budżetu gminy. Natomiast pojawiały się coraz większe protesty mieszkańców i dzisiaj Rada Gminy wzięła to pod uwagę, co definitywnie kończy temat budowy farmy fotowoltaicznej w Łukowej – powiedział wójt.

Zmiana stanowiska władz gminy to sukces mieszkańców i społeczników z Łukowej. Powołali oni Komitet Rozwoju, Zrównoważenia i Aktywnej Kontroli Inwestycji – w skrócie K.R.Z.A.K.I. Nazwa nie jest przypadkowa. To nawiązanie do pojawiających się na początku protestów argumentów, że teren planowanej inwestycji to „tylko krzaki” i nieużytki, więc farma fotowoltaiczna byłaby dla niego lepszym rozwiązaniem. Mieszkańcy postanowili więc przewrotnie wykorzystać to określenie, nadając mu formę skrótu o poważnym, programowym znaczeniu.

Jak mówią przedstawiciele komitetu, ich działania przyniosły efekt.

"Wreszcie radni przekonali się do naszych argumentów, bo obaliliśmy każdy po kolei. Odbijaliśmy jak piłeczkę kwestie podatku – który okazał się prawdopodobnie cztery razy mniejszy niż szacowano – czy użytkowania pól, bo wmawiano nam, że to głównie nieużytki. Sprawdziliśmy jednak mapy satelitarne z ostatnich dwudziestu lat i okazało się, że ziemia była normalnie uprawiana przez rolników".

To były godziny pracy pro bono wielu mieszkańców i sympatyków miejscowości, ale jak widać – opłaciło się. Trzeba walczyć o swoje – podkreślają.

To jednak może nie być koniec walki o Łukową niedaleko Tarnowa. Urząd Marszałkowski poinformował gminę Lisia Góra, że na tym samym terenie inwestor chciałby wybudować dużą żwirownię. Spotkanie władz gminy z mieszkańcami w tej sprawie zaplanowano na przyszły czwartek.

Wójt Arkadiusz Mikuła zaznacza, że już po zebraniu wstępnych informacji od mieszkańców wydał negatywną opinię do jednego z wniosków dotyczących budowy żwirowni. Drugi wniosek – obejmujący znacznie większy obszar, około 100 hektarów – nie wpłynął jeszcze do urzędu gminy.

Komentarze

Powiązane

  • To pierwsza taka instalacja w polskich wodociągach. W Chrzanowie stanęły wiatraki

    Natalia Feluś

  • Pół miliona paneli słonecznych ma stanąć w Łukowej. Mieszkańcy protestują, władze składają obietnice

    Bartłomiej Maziarz

  • Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej składa ofertę tańszego ciepła. Czy to możliwe?

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania