Różne środowiska od dawna forsowały swoje propozycje. Towarzystwo Przyjaciół Mościc początkowo chciało, żeby rondo u zbiegu ulic Witosa, Kwiatkowskiego i Chemicznej nazwać imieniem zasłużonego dla Azotów - Zbigniewa Szczypińskiego. Kiedy ta propozycja została odrzucona przez radę, padła propozycja ronda Mościce.
Z kolei rada osiedla optowała za rondem Chemików. Ostatecznie tarnowscy radni - na wniosek zakładowej Solidarności w Azotach - zdecydowali, że będzie to rondo Solidarności. Chociaż decyzja nie była jednogłośna.
- Daleka jestem od bycia przeciwniczką zasług działań Solidarności, bo ja ją współtworzyłam. Jednak myślę, że gdzieś popełniliśmy błąd. Nie dogadaliśmy się w kwestii nazwania ronda - mówi radna Prawa i Sprawiedliwości Anna Krakowska.
Przypominamy: Nowe rondo w tarnowskich Mościcach na razie pozostanie bez patrona. Trwa spór o nazwę
(Bartłomiej Maziarz/ko)