Jest winny ale uniknie konsekwencji. Komendant tarnowskiej policji Mariusz Dymura został uznany winny przez komisję dyscyplinarną tego, że na początku roku bez wcześniejszego zgłoszenia wykorzystał w celach prywatnych służbowe auto. Komendant został odwieziony z narady, służbowym radiowozem z Otfinowa do swojego domu w powiecie bocheńskim. W drodze powrotnej , już po odwiezieniu komendanta auto uczestniczyło w kolizji.
Winnym kolizji, do której doszło już po odwiezieniu komendanta, był kierowca drugiego pojazdu, mieszkaniec województwa świetokrzyskiego. To z jego OC pokryto koszty naprawy tarnowskiego radiowozu.
Agnieszka Wrońska/jgk