Służby weterynaryjne zapowiadają kontrole przestrzegania zasad, które mają przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się wirusa ptasiej grypy. Tylko w miejscowości Zabawa i Zarzecze w gminie Radłów w powiecie tarnowskim od końca kwietnia padło ponad 6 tysięcy mew śmieszek. Niedawno tego samego wirusa stwierdzono u padłego bociana w Biskupicach Radłowskich, położonych niedaleko pierwszego ogniska. Później padły jeszcze dwa młode bociany z tego samego gniazda.
Posłuchaj wypowiedzi
Zastępca powiatowego lekarza weterynarii w Tarnowie Agnieszka Drebot, apeluje do właścicieli drobiu z zagrożonych obszarów o przestrzeganie rozporządzenia wojewody małopolskiego i zasad, które mają zatrzymać rozprzestrzenianie się tej śmiertelnie niebezpiecznej dla ptaków choroby.
Niestety obserwujemy wśród mieszkańców dużą niefrasobliwość i bardzo nierozsądne podejście. Chciałabym tutaj zaznaczyć i przestrzec wszystkich, że jeżeli wystąpi wirus ptasiej grypy u ptactwa domowego, będziemy mieć ognisko w jakimś gospodarstwie prowadzącym chów przyzagrodowy, to niestety zwalczanie tej choroby polega na wybijaniu wszystkich ptaków domowych w najbliższej okolicy - mówi Agnieszka Drebot.
Wirusa ptasiej grypy łatwo można przenieść, chociażby na obuwiu. Rozporządzenie wojewody małopolskiego nakazuje hodowcom nawet kilku kur na zagrożonym obszarze, stosować przed wejściami do kurników maty nasączone środkiem dezynfekcyjnym. Do odwołania nie wolno też wypuszczać drobiu, a tym bardziej karmić go na wolnym powietrzu. Za niestosowanie się do tych nakazów grozi mandat do 500 złotych.
Posłuchaj wypowiedzi
Niebezpieczne jest to, że ten typ wirusa - według informacji, jakie uzyskaliśmy z instytutu w Puławach - troszkę inaczej się zachowuje niż poprzednie wirusy. Bardzo trudno zaobserwować zmniejszone pobieranie karmy, natomiast od razu występują masowe padnięcia. W związku z tym trudno zauważyć moment, w którym zaczyna się choroba, a przez to łatwiej roznieść wirusa w inne miejsca - mówi Agnieszka Drebot.
Poza powiatem tarnowskim ogniska ptasiej grypy w Małopolsce występują także w krakowskim Pogórzu, w Brzegach, w miejscowości Wieniec w gminie Gdów oraz w Drogini pod Myślenicami.