Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Józef Rojek, były poseł z Tarnowa: "Jak wrócę do Azotów, to nie na piedestał"

Józef Rojek z Solidarnej Polski w Sejmie zasiadał przez 9 lat. Straci miejsce w sejmowych ławach mimo tego, że jego obóz polityczny wygrał wybory, a on sam startował z dobrego 4. miejsca. Nie musi się jednak martwić o pracę. Wróci prawdopodobnie do pracy w Grupie Azoty, gdzie jest urlopowany na czas wykonywania mandatu. Nadal chce też działać politycznie na rzecz utrzymania zjednoczenia prawicy.

Józef Rojek, były poseł z Tarnowa: "Jak wrócę do Azotów, to nie na piedestał"
Józef Rojek

Józef Rojek, który zdobył 10 tysięcy 120 głosów, jest rozczarowany porażką, bo jak przyznaje liczył na mandat. Zajął 7. miejsce spośród kandydatów startujących z listy Prawa i Sprawiedliwości, podczas gdy do Sejmu dostało się 6 osób. Do utrzymania mandatu zabrakło mu prawie tysiąc głosów. W porównaniu do wyborów sprzed czterech lat stracił też 5858 głosów. 

Zdaniem Rojka na liście PiS było zbyt dużo kandydatów z samego Tarnowa i okolic. „Powycinaliśmy się w tym Tarnowie” - mówi Rojek.

Jak jednak zaznacza, nadal chce pracować dla utrzymania zjednoczenia prawicy w regionie. „Sądzę, że praca w terenie układu rządzącego, będzie decydowała o jego stabilności i o jego przyszłości. Także myślę, że rządzący muszą pomyśleć o terenie, żeby tutaj na dole funkcjonowało. Bo tu ludzie patrzą na ręce tych, którzy pełnią te funkcje”. 

Józef Rojek raczej nie będzie musiał martwić się o codzienny byt. Przypomina, że jest urlopowym pracownikiem Grupy Azoty, gdzie był doradcą wiceprezesa Witolda Szczypińskiego. 

Jeszcze nie rozmawiał o powrocie do pracy, ale jak podkreśla, „nie pójdzie tam siedzieć na piedestale, tylko żeby coś zrobić”. Np. w zakresie współpracy z rządem czy samorządem. Chociaż zaznacza, że wszystko będzie zależało od decyzji wiceprezesa Szczypińskiego. 

Rojek żartuje też, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa, jeśli chodzi o karierę sejmową. „Nie wiadomo czy w następnej kadencji nie podejmę się tego trudu. Zobaczymy”.

(Bartek Maziarz/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów