Przez zły stan konstrukcji, która podtrzymuje przejścia dla pieszych, chodnik po jednej stronie jest zamknięty. To o tyle istotne, że w pobliżu jest plac targowy Burek, kościół oraz starostwo powiatowe. Podczas prac zostanie wyremontowana cała konstrukcja mostu, co będzie też na pewno powodowało spore utrudnienia dla kierowców. Ulicą Narutowicza jeżdżą chociażby autobusy w stronę Tuchowa, Gorlic i Krynicy.
- Będą utrudnienia w drugiej połowie roku, ale inaczej się tego zrobić nie da. Taka jest koncepcja, żeby ruch był wahadłowy. Nie ma tutaj możliwości objazdu - wyjaśnia prezydent Roman Ciepiela.
Przetarg na remont mostu na ulicy Narutowicza w centrum Tarnowa powinien zostać rozstrzygnięty w ciągu najbliższych tygodni. Wtedy będzie wiadomo kiedy dokładnie ruszą prace oraz ile potrwają.
(Bartłomiej Maziarz/ko)