Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Jest prawomocny wyrok ws. wypadku, w którym zginął tarnowski policjant

Sąd Okręgowy podtrzymał wyrok 4 lat i 6 miesięcy więzienia dla Piotra K., który 26 października 2016 roku pod wpływem alkoholu dachował samochodem na rondzie przy ulicy Słonecznej. Na miejscu zginął pasażer, policjant po służbie. Piotr K. w odwołaniu od wyroku Sądu Rejonowego przekonywał, że nie prowadził wtedy samochodu, bo chwilę wcześniej na światłach zamienił się z kolegą miejscami, nie wychodząc przy tym z auta. Sądy pierwszej i drugiej instancji nie dały temu wiary.

Jest prawomocny wyrok ws. wypadku, w którym zginął tarnowski policjant
Fot. Bartek Maziarz

Jak wyjaśnia rzecznik Sądu Okręgowego Tomasz Kozioł, zapis monitoringu zdaniem sądu przeczy tej tezie. "Wskazuje, że przez cały czas, kiedy samochód stał na skrzyżowaniu, kiedy miało dojść do wymiany miejsc, świeciło się światło stop. Trudno sobie wyobrazić taką zamianę miejsc w środku samochodu, w czasie której cały czas jest utrzymywany hamulec" - mówi.

Obrona Piotra K. podczas pierwszego procesu próbowała udowodnić, że światło świeciło się przez awarię. To jednak zanegował biegły. Sędzia Tomasz Kozioł dodaje, że wyjaśnieniom Piotra K. przeczy też opinia biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków drogowych na temat powypadkowego ułożenia pokrzywdzonego, które jego zdaniem było typowe dla pasażera, a nie kierowcy. 

Zarówno prokuratura jak i sądy podkreślały, że oskarżony dopasowywał wersje swoich wyjaśnień do sytuacji procesowej. Podczas eksperymentu procesowego udowodnił na przykład, że jest się w stanie zamienić miejscami wewnątrz samochodu z osobą o podobnej budowie ciała jak zmarły kolega. 

Nie naciskał jednak wtedy na pedał hamulca. Kiedy wyszła na jaw kwestia świecącego się światła stop i media o tym poinformowały, Piotr K. wyjaśniał, że nie trzymał nogi na hamulcu, bo podczas eksperymentu procesowego na prośbę prokuratora był bez butów, żeby nie zniszczyć wypożyczonego do tych celów auta. Wtedy nie miał jednak do tego zastrzeżeń. 

Od wyroku sądu pierwszej instancji odwołał się także prokurator, który domagał się podwyższenia kary dla Piotra K. do 7 lat więzienia. Sąd jednak uznał, że kara 4,5 roku więzienia będzie adekwatna. Jak wyjaśnia sędzia Tomasz Kozioł, za okoliczność łagodzącą wzięto m.in. pod uwagę to, że mężczyzna z narażeniem swojego życia próbował ratować kolegę z płonącego auta. 

Podczas pierwszego procesu obrońca oskarżonego Wojciech Wolski przekonywał, że Piotr K. tego dnia nie miał zamiaru jechać samochodem, ale zrobił to pod naciskiem swojego kolegi policjanta, z którym wcześniej pił alkohol. Sąd Rejonowy stwierdził jednak, że nie jest to jednak najistotniejsze, bo Piotr K. miał nieskrępowaną wolę i świadomie zdecydował się na działanie sprzeczne z prawem.

Przypominamy: Zapadł wyrok w sprawie głośnego wypadku, w którym zginął tarnowski policjant
 

(Bartłomiej Maziarz/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Ktoś wyłamał bariery na zamkniętym zjeździe z DK75 w Gnojniku. Drogowcy zawiadomili policję

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów