Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ile zapłacimy za owoce i warzywa?

Czereśnie po 260 złotych za kilogram - zdjęcia z jednego z targów w Polsce obiegło w ostatnich dniach internet - czy to fejk czy czekająca nas rzeczywistość? Rolnicy nie pozostawiają złudzeń, w tym roku ceny owoców i warzyw pójdą w górę. Przede wszystkim przez rosnący koszty prowadzenia gospodarstw rolnych. Ile możemy zapłacić w tym roku "na straganie w dzień targowy"?

Ile zapłacimy za owoce i warzywa?
Fot. Agnieszka Wrońska-Bęben

Posłuchaj materiału Agnieszki Wrońskiej-Bęben

Zacznijmy od czereśni - po opublikowaniu zdjęcia, z którego wynika że kosztują teraz 260 złotych za kilogram, w sieci zawrzało. Jan Czaja z podtarnowskiego Centrum Produktu Lokalnego wyjaśnia, że cena może wynikać z tego ze początek maja to jeszcze nie pora na te owoce a więc należy podejść do tej ceny jak do ceny za dobro luksusowe.

"To są ceny za pierwsze produkty. Tak jak z telefonami komórkowymi - nowe serie, pierwsze prototypy wprowadzane, coś nowego na rynku, luksusowego. Ja myślę, że czereśnie nie będą kosztować aż 260 zł, natomiast nie jestem optymistą, co do tego, że żywność będzie tania" - ocenia Czaja.


Te słowa potwierdzają także rolnicy z tarnowskiego placu targowego Burek. Rosną koszty prowadzenia gospodarstwa, rolnicy płaca wyższe rachunki za energię czy eksploatację maszyn rolniczych, brakuje też pracowników chętnych do pracy w polu.

Na tarnowskim Burku na żadnym stoisku nie udało mi się znaleźć czereśni - rolnicy tłumaczą, że o tej porze można kupić tylko te hiszpańskie i one rzeczywiście są bardzo drogie, dlatego też ich nie sprowadzają, bo i tak nie znajdą na nich w Tarnowie chętnych. Sami też starają się nie przesadzać z podwyżkami, aby nie zniechęcić kupujących.


W pewnym stopniu możemy uchronić nasze portfele przed tymi podwyżkami - do łask wracają bowiem przydomowe ogródki warzywne. Olbrzymią popularnością zaczyna również cieszyć się rolnictwo miejskie - przyznaje Jan Czaja z Centrum Produktu Lokalnego w Rzuchowej - mini warzywniak można z łatwością zaaranżować na własnym balkonie

"Na pewno nam urośnie natka pietruszki lub seler liściasty. Na pewno urośnie nam rzodkiewka, szczypiorek możemy również uprawiać, wszystkie rodzaje ziół, przecież zioła są sprzedawane w doniczce. Modne są uprawy truskawek w doniczkach na balkonie. Tak naprawdę nie posadzimy chyba tylko drzew owocowych" - mówi Czaja.


Przygodę z balkonową uprawą warzyw najlepiej rozpaczać po 15 maja - czyli po tak zwanej "zimnej Zośce" - wtedy nie ma już ryzyka przymrozków.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"