Zapaliła się prawdopodobnie szafa rozdzielcza pod podłogą remontowego oddziału ratunkowego. Sytuacja jest opanowana. Trwa dogaszanie pożaru. W budynku było duże zadymienie, ale nie ma poszkodowanych. Ewakuowano tylko pracowników firmy remontowej.
W budynku przez kilkanaście minut nie było prądu. Jak zapewnił nas Damian Mika, rzecznik prasowy szpitala - jednostka posiada zasilanie awaryjne, dzięki czemu zdrowie i życie pacjentów nie było zagrożone.
Marcin Golec/jgk