Wracający z imprezy urodzinowej 23-latek z powiatu wielickiego wyszedł na środek jezdni, aby zatrzymać samochód, który był jego ulubionym modelem. Autem tym jechał… policjant wracający do domu ze służby nocnej. Funkcjonariusz natychmiast zauważył, że pieszy palił marihuanę.
W niedzielę nad ranem, w miejscowości Targowisko, na drodze krajowej 94 policjant wracający z pracy zauważył idących poboczem dwóch młodych mężczyzn. Kiedy funkcjonariusz był około 100 metrów od nich, jeden z pieszych z rozłożonymi rękami wyszedł na jezdnię. Policjant zatrzymał auto i zaczął rozmawiać z pieszym.
Mężczyzna, który wyszedł na pas ruchu, okazał się fanem motoryzacji, a marka samochodu należącego do policjanta była jego ulubioną. W trakcie rozmowy z pieszym policjant zauważył, że ten trzyma w ręce skręta marihuany. Funkcjonariusz ustalił, że kolejną porcję tego narkotyku mężczyzna ma w torbie typu „nerka”. Policjant powiadomił o zdarzeniu jednostkę Policji w Niepołomicach. Funkcjonariusze z komisariatu zatrzymali pieszego. Okazało się, że jest to 23-letni mieszkaniec powiatu wielickiego. Mężczyzna posiadał przy sobie większy zapas marihuany.
Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą teraz funkcjonariusze z niepołomickiego komisariatu. Drugi z pieszych – również 23-latek z powiatu wielickiego - nie miał przy sobie substancji zakazanych.