Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Egipskie ciemności w Tarnowie. Mieszkańcy bez światła, miasto oskarża Tauron

Urząd nie może porozumieć się z Tauronem, a awaria oświetlenia wciąż nie została usunięta. Mieszkańcy części osiedla Kolejowego, niedaleko centrum Tarnowa, od kilku tygodni po zmroku poruszają się po ciemku. Latarnie nie działają m.in. na fragmentach ulic św. Katarzyny, Ogrodowej i Skorupki. Mimo wielokrotnych zgłoszeń spółka Tauron Nowe Technologie nie przystąpiła do napraw. Powodem jest brak nowej umowy z miastem na utrzymanie oświetlenia. Tarnowscy urzędnicy mówią wprost o presji ze strony monopolisty. Spółka odpiera zarzuty i podkreśla, że działa w granicach swojego interesu, deklarując jednocześnie gotowość do porozumienia. Dla mieszkańców to jednak niewielkie pocieszenie.

Egipskie ciemności w Tarnowie. Mieszkańcy bez światła, miasto oskarża Tauron
Akurat ta część miasta została bez oświetlenia, a to naprawdę niebezpieczne. Boję się o dzieci. Sam chodzę z latarką - mówi Radiu Kraków jeden z mieszkańców. Fot. Filip Socha (Rada Osiedla Starówka)

Mieszkańcy osiedla Kolejowego przyznają, że po zmroku boją się wychodzić z domu. Ci, którzy muszą, korzystają z latarek i zachowują szczególną ostrożność.

Mieszkańcy mówią wprost, że w ciemności nie widać, kto zbliża się z naprzeciwka, co rodzi poczucie zagrożenia. Jeden z nich podkreśla, że zgłosił problem kilkadziesiąt razy na infolinię Tauronu – bez efektu:

Akurat ta część miasta została bez oświetlenia, a to naprawdę niebezpieczne. Boję się o dzieci. Sam chodzę z latarką, kiedy wychodzę z psem. Widać też, że w tych ciemnych miejscach zaczyna się gromadzić młodzież – tak nie powinno być. To po prostu niepoważne.

Spór dotyczy przede wszystkim pieniędzy. Jak informuje Zarząd Dróg i Komunikacji w Tarnowie, Tauron Nowe Technologie zaproponował za utrzymanie oświetlenia najwyższą stawkę w powiecie – mimo że baza spółki znajduje się w Tarnowie.

Dyrektor ZDiK Grzegorz Wałęga zapewnia, że miasto nie pozostaje bierne. Urzędnicy – jak mówi – regularnie kontaktują się ze spółką, prosząc o usuwanie usterek nawet bez kompleksowej umowy i deklarując gotowość do pokrywania kosztów na podstawie wystawianych faktur.

Czekamy na ich reakcję. Można powiedzieć, że czujemy się postawieni pod ścianą – przyznaje w rozmowie z Radiem Kraków.

Wałęga dodaje, że miasto – odpowiadające za bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej – chciało samodzielnie usunąć awarie, jednak nie uzyskało na to zgody właściciela infrastruktury. Jego zdaniem spółka wykorzystuje swoją dominującą pozycję, wiedząc, że nikt inny nie zapewni oświetlenia ulicznego. Przypomina też, że w przeszłości podobny impas trwał do wiosny, jednak wtedy prace utrzymaniowe nie były wstrzymywane. Teraz – jak ocenia – działania spółki mogą być próbą wywarcia presji na miasto.

Innego zdania jest Tauron Nowe Technologie. Rzecznik spółki Gracjan Respondek przekonuje, że nie ma mowy o szantażu kosztem mieszkańców.

Podkreśla, że nie można porównywać sytuacji Tarnowa z mniejszymi, głównie wiejskimi samorządami, gdzie liczba zgłoszeń i interwencji jest znacznie niższa.

Do tego w styczniu tego roku nadal serwisowaliśmy urządzenia oświetleniowe na terenie miasta, licząc, że dojdziemy do porozumienia z Zarządem Dróg i Komunikacji, choć nie mieliśmy już wiążącej umowy. Dodatkowo zaproponowaliśmy zawarcie aneksu do umowy, przedłużającego jej trwanie o trzy miesiące po to, by zyskać czas na dojście do wspólnego stanowiska. Niestety, nasza spółka nie może finansować kosztów, które powinna ponosić jednostka samorządu terytorialnego, bo to po prostu naraża nas na zarzut niegospodarności

– tłumaczy Respondek.

Rzecznik dodaje, że kilka dni temu miasto otrzymało propozycję nowej umowy opartej na tzw. kosztach rzeczywistych. W jej ramach to samorząd decydowałby, które usterki mają być usuwane. Tarnowscy urzędnicy oceniają jednak, że to nie jest pełnoprawna oferta, lecz raczej forma cennika – i to zawierającego nieścisłości.

Pat trwa, a mieszkańcy wciąż chodzą po ciemku. Jak mówią, brak oświetlenia budzi obawy o bezpieczeństwo i sprawia, że nie wiadomo, kto może pojawić się w okolicy po zmroku.

Tauron Nowe Technologie jest właścicielem około 9 tysięcy latarni w Tarnowie, czyli zdecydowanej większości. Miasto dysponuje około 3 tysiącami – głównie na nowych lub zmodernizowanych ulicach. Spółka nie chce ich odsprzedać samorządowi, co oznacza, że podobne problemy mogą pojawiać się także w innych częściach Tarnowa.

Komentarze

Powiązane

  • Tarnów: od czwartku pełna sygnalizacja na kluczowym skrzyżowaniu. Ma upłynnić ruch aut

    Bartłomiej Maziarz

  • Koniec problemów w tarnowskich Azotach? Jest nowy wykonawca po kłopotach Elzatu

    Bartłomiej Maziarz

  • Autobus pojedzie przez tarnowską starówkę. Znamy szczegóły trasy

    Agnieszka Wrońska-Bęben

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"