Coraz bliżej do ostatecznej decyzji o rozpoczęciu budowy obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej. Miasteczko na trasie z Warszawy na południe Polski czeka na to od lat. Teraz przez samo centrum Dąbrowy przejeżdża nawet 14 tysięcy samochodów i setki cieżarówek na dobę. Na przygotowanie do budowy Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wydała już 22 miliony złotych, z tego 18 milionów na odszkodowania za działki.
Posłuchaj posłanki Urszuli Augustyn oraz burmistrza Stanisława Początka
Cały czas brakuje jednak rządowych pieniędzy na jej budowę. W marcu mówiliśmy w Radu Kraków o tym, że obiecała je znaleźć wicepremier Elżbieta Bieńkowska. Posłanka Urszula Augustyn przekonuje, że decyzja w sprawie budowy obwodnicy powinna zapaść zaraz po wakacjach.
"Mamy bardzo poważną obietnicę Pani Premier, że z pieniędzy, które zostają po innych przetargach odkłada na tę obwodnicę i stara się to robić bardzo pieczołowicie. Dała nam takie nie chce powiedzieć zielone, ale seledynowe światło, że jaką część pieniędzy już ma przygotowaną. I do jesieni jest nadzieja na pozostałe" - wyjaśniła w rozmowie z Radiem Kraków, Urszula Augustyn.
Jednak mimo wydanych dużych pieniędzy i wszystkich potrzebnych pozwoleń obwodnica oficjalnie nie znalazła się jednak w rządowych planach. Ministerstwo Infrastruktury też na razie nie potwierdza, że miałby nastąpić jakiś przełom w tej sprawie. Wiadomo tylko, że trwają poszukiwania pieniędzy na dąbrowską obwodnicę.
Burmistrz Stanisław Początek podkreślił, że wicepremier umówiła się na kolejne spotkanie w sprawie obwodnicy na wrzesień. "Zrozumiałem, że chce przyjechać do Nas z tą dobrą wiadomością".
Burmistrz Stanisław Początek podkreśla, że od czasu otwarcia autostrady z Tarnowa do Krakowa przez centrum Dąbrowy Tarnowskiej może przejeżdżać nawet 14 tysięcy aut na dobę. Na budowę obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej potrzeba od 150 do 200 milionów złotych.
Przeczytaj: Dąbrowa Tarnowska z synagogą, ciepłym basenem i bez pracy
(Bartłomiej Maziarz/ko)