Kiedyś śpiewali w tarnowskim chórze katedralnym, dziś, jak twierdzą, marnują swój talent bo w Tarnowie nie ma żadnego profesjonalnego choru dla dorosłych. Chodzi o chórzystów, którzy przed laty uczyli się śpiewu w znanym na świecie tarnowskim chórze chłopięcym Pueri Cantores Tarnovienses.
Byli chórzyści tarnowskiego chłopięcego chóru katedralnego Pueri Cantores Tarnovienses chcą, by w Tarnowie powstał profesjonalny chór dla dorosłych. Chórzyści od lat piszą w tej sprawie listy do magistratu. Twierdzą, że miastu brakuje takiej instytucji. I choć władzom Tarnowa pomysł się podoba, to poza aprobatą, nie ma żadnych konkretnych działań - mówi Jakub Kozioł, były chórzysta i wyjaśnia, dlaczego taki chór to dobry pomysł.
Chórzyści chcieliby, żeby miasto udzieliło finansowego wsparcia na organizację nowej instytucji kulturalnej . Chodzi o kwotę kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie. Pieniądze miałyby być przeznaczone, między innymi, na wypłaty dla osób prowadzących zespół, zakup materiałów nutowych, wyjazdy na koncerty i stroje dla chórzystów. Chór miałby liczyć około 30 - 40 osób, miałby wykonywać utwory sakralne i świeckie.
Pomysłodawcy twierdzą, że dzięki takiej instytucji Tarnów miałby kolejny powód do dumy i nie marnowałby talentów. Jak przekonują autorzy pomysłu, osoby niegdyś należące do chórów działających przy katedrze to profesjonaliści. Wielu z nich śpiewa w wysokiej klasy chórach w całej Polsce, między innymi w chórze Filharmonii Krakowskiej.
( Ola Ratusznik /dw)