Niesprzyjająca aura i niedyspozycja zdrowotna części organizatorów. Nie było Chanuki w Tarnowie. Ale głównym powodem był... orkan "Barbara". Silny wiatr mógłby zgasić płomień, bądź przewrócić ciężki świecznik - podkreśla Janusz Kozioł z Muzeum Okręgowego. Chanuka w Tarnowie miała się odbyć po raz drugi. Organizatorzy nie planują przeniesienia uroczystości na inny termin.
W Tarnowie nie można było zobaczyć jak wygląda radosne świętowanie żydowskiej Chanuki. Święto jest przypomnieniem odbicia Jerozolimy w II wieku przed naszą erą. W pierwszej kolejności należało wtedy oczyścić świątynię poprzez zapalanie chanukowego, dziewięcioramiennego świecznika.
W świątyni znaleziono bardzo mało koszernej oliwy, ale mimo to ogień palił się przez 8 dni. Na pamiątkę - przez 8 kolejnych dni, Żydzi zapalają o jedną świecę więcej.
Bartek Maziarz/bp