Już w wakacje były gotowe główne urządzenia w Parku na Słotwinie, z których będą mogli skorzystać miłośnicy deskorolek, hulajnóg, BMX-ów oraz rolek. Jak wyjaśnia burmistrz Brzeska Tomasz Latocha, przerwanie prac było spowodowane ulewami i podmokłym terenem. Burmistrz przekonuje jednak, że wszystko idzie zgodnie z planem.
Posłuchaj wypowiedzi
Burmistrz Brzeska Tomasz Latocha ma nadzieję, że mimo iż termin zakończenia budowy skateparku w Parku na Słotwinie mija z końcem roku, to obiekt zostanie otwarty nawet w październiku, żeby jeszcze w tym roku można było z niego skorzystać.
W tym momencie trwa budowa odwodnienia i kanalizacji burzowej. Jak te prace się tylko zakończą, będziemy urządzać zieleń i zostanie wylana główna płyta. Firma zgodnie z podpisaną umową ma czas do końca tego roku, ale wierzymy, że uda się to oddać w październiku. Prace były też trochę wstrzymane, ponieważ w sierpniu było dosyć deszczowo i robienie jakichkolwiek prac mijało się z celem.
Budowa skateparku koło kościoła i terenu rekreacyjnego na Słotwinie w Brzesku kosztuje 2 miliony 400 tysięcy złotych, z czego dofinansowanie z Polskiego Ładu to 900 tysięcy złotych.
Początkowo gmina liczyła, że inwestycja będzie dużo tańsza, ale ostatecznie zdecydowała się ją realizować. Jak przekonywał burmistrz Brzeska, jest oczekiwana wśród młodzieży, która teraz jeździ po nieprzystosowanych do tego miejscach.