Choć budowa skateparku w Brzesku stanęła w miejscu, władze miasta uspokajają. Zgodnie z umową wykonawca ma czas do grudnia na dokończenie budowy pierwszego w mieście toru do jazdy na deskorolkach, hulajnogach, rolkach i bmxach. Wprawdzie burmistrz Tomasz Latocha chciałby, żeby skatepark został otwarty już we wrześniu, ale to zależy od wykonawcy, który ma jeszcze sporo czasu.
Posłuchaj co mówi burmistrz Brzeska, Tomasz Latocha
- W tym momencie główne figury zostały już zabetonowane, formy są przygotowane. Skatepark czeka na wylanie wylewki między tymi urządzeniami i na prace wykończeniowe. Gros prac zostało już wykonanych. Jak wylewki zostaną wygładzone, będą prace wykończeniowe - dodaje Tomasz Latocha.
Budowa skateparku koło kościoła i terenu rekreacyjnego na Słotwinie w Brzesku kosztuje 2 miliony 400 tysięcy złotych, z czego dofinansowanie z Polskiego Ładu to 900 tysięcy złotych. Początkowo gmina liczyła, że inwestycja będzie dużo tańsza, ale ostatecznie zdecydowała się ją realizować. Jak przekonywał burmistrz Brzeska, jest oczekiwana wśród młodzieży, która teraz jeździ po nieprzystosowanych do tego miejscach.