Według informacji reportera Radia Kraków, mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo swojej żony. Grażyna K. przyjechała do Borzęcina koło Brzeska na początku roku, by przepisać dom na męża. Do tego jednak nie doszło ze względów formalnych. Miała wrócić do Anglii, ale zaginęła w nocy z 3 na 4 stycznia. Dwa miesiące później w rzece kilka kilometrów od jej domu odnaleziono ciało 34-latki.
Czesław K. został zatrzymany w Anglii 22 lipca na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Od tamtej pory odbyło się kilka posiedzeń brytyjskiego sądu w sprawie ekstradycji mężczyzny do Polski. Na czwartek zaplanowano kolejne.
- Prokuratura żywi nadzieję, że sąd brytyjski wreszcie podejmie decyzję i wyda Czesława K. stronie polskiej - mówi prokurator Mieczysław Sienicki.
Jednak nawet gdyby się tak stało, nie oznacza to natychmiastowej ekstradycji. "Nawet jakby 14 listopada sąd brytyjski powziął decyzję o wydaniu stronie polskiej podejrzanego, od tej decyzji przysługuje Czesławowi K. środek odwoławczy do sądu drugiej instancji. Prawdopodobnie złoży on środek odwoławczy" - dodaje Sienicki.
To mogłoby wydłużyć procedurę ekstradycji Czesława K. do Polski co najmniej o kilka tygodni.
Przypominamy: Brytyjska policja zatrzymała męża Grażyny Kuliszewskiej
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres opinie@radiokrakow.pl
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Bartłomiej Maziarz/ko)