Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Bruk-Bet Termalica wraca do ekstraklasy! Awans dzięki remisowi Wisły Płock

Piłkarze wicelidera Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, choć swój mecz 33. kolejki 1. ligi rozegrają dopiero w poniedziałek z Miedzią w Legnicy, są już pewni awansu do ekstraklasy. Przesądził o tym sobotni (17 maja) remis trzeciej w tabeli Wisły Płock na wyjeździe z Górnikiem Łęczna 2:2.

Bruk-Bet Termalica wraca do ekstraklasy! Awans dzięki remisowi Wisły Płock
Bruk-Bet Termalica Nieciecza/ Zdjęcie ze strony termalica.brukbet.com

Posłuchaj kapitana drużyny Macieja Ambrosiewicza.

Nieważne czy na bosku czy nie. Liczył się cały sezon. Najważniejsze, że się udało. Musiało się tak zdarzyć, że wszyscy oglądaliśmy i wiadomo, że była duża radość po bramce Górnika. Mega się cieszymy, tym bardziej, że poprzednie lata były trudne mentalnie - walka o awans, baraże, finał baraży, spadek. Myślę, że teraz wszyscy w Niecieczy odetchnęli

- mówi Maciej Ambrosiewicz.

Już wcześniej awans do ekstraklasy wywalczyła Arka Gdynia. Trzeciego beniaminka wyłonią baraże z udziałem drużyn z miejsc 3-6. Wiadomo już, że zagrają w nich Wisła Płock, Wisła Kraków, Miedź Legnica i Polonia Warszawa.

Ewenement

Piłkarze Buk-Betu Termaliki po raz trzeci w historii wywalczyli awans do ekstraklasy. Klub z małopolskiej Niecieczy jest ewenementem na skalę światową, gdyż swoją siedzibę ma w liczącej niespełna 700 mieszkańców wiosce.

Bruk-Bet Termalica to prywatny klub Danuty i Krzysztofa Witkowskich, właścicieli firmy sponsorującej piłkarzy. W drużynę z Niecieczy zaangażowali się na początku tego wieku i w sześć lat zespół z Niecieczy awansował z A klasy do 1. ligi.

To nie był koniec sukcesów, bo 30 maja 2015 roku Bruk-Bet wywalczył historyczny awans do ekstraklasy. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym "Słonie", bo tak też nazywany jest ten klub, spędziły trzy sezony. W 2017 roku zajęły najwyższe ósme miejsce. Rok później przyszedł jednak spadek, ale po dwóch latach zespół znowu zameldował się w gronie najlepszych w Polsce. Tym razem pobyt w ekstraklasie trwał tylko jeden sezon.

Fenomen Niecieczy: jak wiejski klub trafił do ekstraklasy

Trzy lata czekania

Na powrót do ekstraklasy kibice "Słoni" musieli czekać trzy lata. Obecny sukces wiąże się z trenerem Marcinem Broszem. Były szkoleniowiec m.in. Górnika Zabrze i młodzieżowej reprezentacji Polski pracę w Niecieczy zaczął 19 marca 2024 roku, zastępując Mariusza Lewandowskiego. Zespół znajdował się wówczas w trudnej sytuacji i był zagrożony spadkiem. Broszowi początkowo też nie było łatwo, ale finisz sezonu i trzy kolejne zwycięstwa zwiastowały, że w następnym Bruk-Bet będzie się liczył w walce o awans.

I tak się stało. Nowe rozgrywki niecieczanie zaczęli od wygranej 3:0 z Wartą Poznań i do końca rundy nadawali ton rozgrywkom. W grudniu, po 19 kolejkach, byli liderami tabeli z dorobkiem 45 punktów. Awans wydawał się w zasięgu ręki. Wiosną nie było jednak tak dobrze. Bruk-Bet nie potrafił skutecznie punktować, stracił - na rzecz Arki Gdynia - pierwsze miejsce w tabeli, ale nigdy nie wypadł poza dającą awans drugą lokatę.

Tylko dwa mecze

W poprzedniej kolejce "Słonie" pokonały u siebie 3:1 Górnika Łęczna i czekały na... potknięcie Wisły Płock. "Nafciarze" w poniedziałek pokonali u siebie 1:0 Arkę i świętowanie trzeba było odłożyć do soboty. W Łęcznej Wisła do 94. minuty prowadziła 2:1, ale wówczas do siatki trafił Przemysław Banaszak i stało się jasne, że ekipa z Płocka nie ma już szans, aby zajać drugie miejsce.

Bruk-Bet, który czekają jeszcze dwa mecze z Miedzią w Legnicy i u siebie z Kotwicą Kołobrzeg, to wyrównany zespół, bez wielkich gwiazd, choć jest w nim kilku piłkarzy mających za sobą występy w ekstraklasie. Najlepszym strzelcem jest - z dorobkiem 13 bramek - Kamil Zapolnik, który latem został za 100 tysięcy euro wykupiony z Puszczy Niepołomice.

Wielkie "Słoniki" z maleńkiej Niecieczy. ZDJĘCIA

Gotowi do gry

Brosz stawiał głównie na zawodników, których dobrze zna, bo już kiedyś z nim pracował, albo w klubie, albo w reprezentacji. Istotną rolę odgrywali też obcokrajowcy, jak słowacki bramkarz Adrian Chovan, austriacki obrońca Lukas Spendlhofer czy niemiecki pomocnik Morgan Fasbender. Ważną postacią jest środkowy obrońca Artem Putiwcew. Ukrainiec to prawdziwa legenda klubu, którego barwy reprezentuje od dziewięciu lat.

Pod względem organizacyjnym Bruk-Bet jest w stu procentach gotowy do gry w ekstraklasie. Dysponuje kameralnym, mieszczącym 4,5 tysiąca kibiców stadionem oraz nowoczesną bazą treningową. Dzięki wsparciu właścicieli jest stabilny finansowo. W Niecieczy liczą, że trzeci w historii klubu awans do ekstraklasy zaowocuje największymi sukcesami.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies