Małopolska straż pożarna uporała się już z usuwaniem skutków niedzielnych nawałnic. Mundurowi zostali wezwani blisko 700 razy. Najczęściej do połamanych gałęzi, który blokowały ruch na drogach. W dalszym ciągu jednak nie wszędzie został przywrócony prąd.
Pojedyncze domy czy osiedla bez prądu rozsiane są po całej Małopolsce. W poniedziałek udało się Tauronowi naprawić linię średniego napięcia. To te, które zasilają całe osiedla. Do naprawienia pozostały linie napięcia niskiego, czyli te, które dostarczają prąd bezpośrednio do naszych domów. Naprawianie tych usterek do żmudna praca, która na pewno będzie się przeciągała co najmniej do późnego popołudnia.
Przypomnijmy, wichura rozpoczęła się w niedziele wieczorem i trwała do późnej nocy. Silny wiatr zrywał dachy, linie elektryczne i łamał drzewa jak zapałki. Niedaleko Olkusza wiatr uszkodził dwa samochody osobowe. Dwie osoby zostały także ranne - jedna w powiecie olkuskim, druga w powiecie proszowickim.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: