Są kłopoty z największą inwestycją kolejową w Krakowie - rozbudową torów między Krakowem a Podłężem. Konsorcjum firm, które przegrały w przetargu zaskarżyło decyzję do sądu. Wcześniej przegrani poskarżyli się Krajowej Izbie Odwoławczej, która jednak nie przyznała im racji. Teraz sprawę rozstrzygnie sąd.
Pojawia się pytanie, czy sprawa opóźni całą inwestycję. Jak jednak zapewniła w rozmowie z Radiem Kraków Dorota Szalacha z Polskich Linii Kolejowych - decyzja Krajowej Izby Odwoławczej umożliwia podpisanie umowy z wykonawcą i rozpoczęcie prac. A te mają ruszyć latem i potrwają 4 lata.
(RK/ew)