Najgorsze najprawdopodobniej już... przewiało. Strażacy mieli mają mnóstwo pracy. Jak mówi Grzegorz Worwa, zastępca komendanta straży pożarnej w Zakopanem, najwięcej pracy wiązało się z usuwaniem powalonych drzew i konarów.
Posłuchaj co mówi Grzegorz Worwa, zastępca komendanta straży pożarnej w Zakopanem
- Przyszły takie podmuchy. Było sporo interwencji. Były to głównie drzewa powalone w Zakopanem, drzewa pochylone na budynki. Nie było większych uszkodzeń. Nie było też osób poszkodowanych - podkreśla Worwa.
Po wichurach sytuacja na Podhalu i w Tatrach opanowana. Strażacy zabezpieczają już ostatnie przewrócone drzewa, wszystkie lokalne drogi są przejezdne. Prądu nie ma już tylko część mieszkańców Bukowiny Tatrzańskiej.
Gorsza sytuacja jest na zachodzie Małopolski. Trakcja kolejowa między Andrychowem a Kętami wciaż jest uszkodzona. W kilku miejscach na tej trasie przewróciło się na sieć 5 drzew. Służby usuwają już ostatnie powalone konary. Ale pociągi na trasie z Andrychowa do Bielska-Białej nie będą kursować do 16.00. Od rana z powodu awarii na tory nie wyjechało 7 pociągów, pasażerowie musieli przesiąść się do zastępczych autobusów.
W całej Małopolsce prąd nie dociera jeszcze do około 4 tysięcy odbiorców. Najdłużej na wznowienie dostaw energii elektrycznej czekać będą m.in. mieszkańcy gmin Mucharz, Andrychów, Kalwaria, Sucha Beskidzka i Wadowice. Naprawy w tych miejscowościach mają być prowadzone dziś do 22.00.
RK/ko