Prawie miesiąc temu doszło tam do pożaru, w którym spłonął magazyn i kilkadziesiąt tysięcy ton śmieci. Na miejscu cały czas zalegają jednak odpady, które się nie spaliły. Z budżetu powiatu przekazano 940 tysięcy złotych na ich wywóz i utylizację.
Te pieniądze wystarczą na wywóz prawie trzech tysięcy ton odpadów. Została wynajęta firma, która śmieci zabierze i zutylizuje. Sytuacja jest trudna, ponieważ przez pożar i opady deszczu śmieci są mokre i ciężkie. To pozwoli na wywóz mniejszej ilości śmieci. Prawdopodobnie nie uda się też nic posegregować.
Władze powiatu nie wiedzą jaki procent śmieci zostanie wywieziony. Nie wiadomo też co stanie się z resztą odpadów. Jak zapewnia sołtys Paweł Piasny, kolejne decyzje w tej sprawie będą podejmowane po zakończeniu śledztwa.
Przypomnijmy, że śledczy sprawdzają co było przyczyną pożaru oraz dlaczego wydano pozwolenie na składowanie odpadów w tym miejscu.
(Dominika Baraniec/ko)