Podtopione domy i zalane ulice – to skutki burz, które przeszły nad Małopolską. Najwięcej interwencji mieli strażacy z Zakopanego, Kościeliska, Krynicy i okolic Tarnowa.
Burze przechodziły we wtorek przez całą Małopolskę. Ostrzeżenie pierwszego stopnia wydało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Miejscami spadło nawet 20 litrów wody na metr kwadratowy. W czasie burz wiał silny wiatr, w porywach do 70 kilometrów na godzinę.
W Poroninie od uderzenia pioruna zapalił się drewniany budynek mieszkalno - gospodarczy. Z ogniem walczyło kilkanaście zastępów straży pożarnej. ZDJĘCIA.
Niespokojny wieczór mieli z kolei strażacy z Tarnowa, którzy odebrali ponad 30 zgłoszeń. To efekt burzy i silnych opadów deszczu. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło podtarnowskiego Zakliczyna. Tu mieszkańcy prosili o pomoc w przypadku podtopień domów, garaży i posesji. Najgorsza sytuacja była w miejscowościach Zakliczyn, Kończyska i Wesołów, gdzie kilkunastominutowe opady pozalewały pola uprawne i posesje. Woda bardzo szybko gromadziła się w przydrożnych rowach. Strażacy interweniowali także w kilku przypadkach powalonych drzew.
(RK/ew)