W rękach policji jest już 72-latek podejrzany o dokonanie zabójstwa 62-latka w minioną sobotę w Stroniu koło Wadowic. Mężczyzna usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Został tymczasowo aresztowany – podała w piątek małopolska policja.
Mł. asp. Bartosz Izdebski z biura prasowego komendy wojewódzkiej w Krakowie powiedział, że wadowiccy funkcjonariusze na rozwiązanie sprawy potrzebowali zaledwie kilku dni.
Izdebski poinformował, że w minioną sobotę policjanci zostali powiadomieni o zwłokach mężczyzny w jednym z prywatnych domów w miejscowości Stronie. Ciało znalazł członek rodziny. Obrażenia wskazywały, że do śmierci przyczyniły się osoby trzecie. 62-latek miał liczne rany kłute w okolicy klatki piersiowej i brzucha.
Na miejscu, pod nadzorem prokuratora, pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki, który zabezpieczał ślady. Równolegle działali kryminalni; ustalali świadków i rozmawiali z osobami, które mogły cokolwiek wiedzieć na temat okoliczności śmierci 62-latka. Policjanci przesłuchali kilkadziesiąt osób, wykonali kilkanaście przeszukań domów i zatrzymali kilka osób, które mogłyby mieć związek z tym zdarzeniem.
"Kluczowym elementem okazało się porównanie i zabezpieczenie materiału DNA. W poniedziałek policjanci zatrzymali 72-letniego mieszkańca gminy Kalwaria Zebrzydowska. W środę w wadowickiej prokuraturze (…) usłyszał zarzut zabójstwa, do którego się przyznał. Złożył obszerne wyjaśnienia" – podął Izdebski.
Sąd aresztował tymczasowo podejrzanego na trzy miesiące.
Zabójstwo zagrożone jest karą nawet dożywotniego pozbawienia wolności.