Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pierwszy rok Pendolino. Już 3 miliony pasażerów wsiadło do "wahadełka"

Mija dokładnie rok, odkąd pierwsze Pendolino z pasażerami na pokładzie wyruszyło z krakowskiego Dworca Głównego w kierunku Warszawy. Od tego czasu pociągami Express Intercity Premium pojechało ponad 3 miliony osób. Zdaniem PKP 92% składów dojechało do celu punktualnie.

Pierwszy rok Pendolino. Już 3 miliony pasażerów wsiadło do "wahadełka"
Fot. Bartosz Niemiec

2 godziny 22 minuty - to w tej chwili czas dojazdu Pendolino z Krakowa do Warszawy. Od 13 stycznia czas ten skróci się do 2 godzin 18 minut, docelowo ma wynieść nieco ponad 2 godziny. Ceny - od 50 zł w przedsprzedaży do 150 złotych, jeśli kupimy bilet w dniu podróży. Średnie obłożenie EIP na wszystkich trasach to 52%, najpopularniejsza to trasa Kraków - Warszawa. "Po kilku miesiącach widzielismy efekt Pendolino, czyli zainteresowanie nasza ofertą osób, które na codzień nie korzystały z kolei - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Beata Czemerajdaz PKP. Jej zdaniem w maju pociągi Pendolino zaczęły być rentowne. Dochody z biletów przekroczyły koszty obsługi i amortyzacji.

- Pendolino to dobry pierwszy krok w kierunku lepszej kolei - ocenia Michał Franek z Mobility Hub, działającego w Politechnice Krakowskiej. "Jest to nowa oferta. Ewidentnie widać zainteresowanie nowym taborem. On jest bardziej komfortowy, bo w środku jest o wiele ciszej. JEst to produkt marketingowy. To coś nowego. W tym kontekście ten pierwszy krok jest pozytywny" - dodaje Franek.

Kolejne zmiany PKP planuje na 13 grudnia. Pendolino ruszy na trasie Rzeszów - Kraków (czas przejazdu 76 minut). Dwa dni później na tory wyjadą pociągi "Flirt" wyprodukowane wspólnie przez firmy Stadler i Newag. Będą kursowały m.in. na trasie Kraków - Warszawa. Konstrukcją przypominają nieco Pendolino, ale są wolniejsze. Będą się rozpędzały do 160 km/h. Do "Flirtów" będą mogli wsiąść pasażerowie, którzy wykupią bilety na "zwykłe" Intercity.

Zdaniem Michała Franka kolej może utrzymać wzrost liczby pasażerów, jeśli nie spowolni procesu modernizacji. "Na 100% kolej jest odpowiedzią. Widać to po Polakach. Oni sa zmęczeni podróżami samochodem. Narzekamy na korki w okresie wakacyjnym. Jak wybieramy się na wakacje to większość rodzin myśli o samochodzie. Jak mam spędzić 14 godzin w starym pociągu do Kołobrzegu czy Świnoujścia to wybieram samochód i stoję na bramkach pod Gdańskiem. Wystarczy sobie wyobrazić podobną usługę jak Pendolino ta tych trasach. Każdy wybierze pociąg. Tutaj musimy wrócić. Żaden system nowego poboru opłat nie zmieni sytuacji na autostradach" - podkreśla Franek.

(Karol Surówka/ko)

Posłuchaj wypowiedzi

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe