Kierowcy w Oświęcimiu mają problemy z nowymi zasadami parkowania w centrum. Od niedawna zakazy zatrzymywania obowiązują na kilkudziesięciometrowym odcinku ulicy Mayzla, prowadzącej do rynku.
Choć zawsze wzdłuż tej ulicy był parking, teraz zatrzymywać się w tym miejscu już nie wolno. Każdy kto złamie zakaz, musi liczyć się z konsekwencjami. To ulica jak żyła złota. Po zmianach w organizacji ruchu w okolicach oświęcimskiego rynku, kierowcy nagminnie łamią przepisy. Zdarza się, że jeżdżą pod prąd i parkują w miejscach niedozwolonych. Tylko na kilku metrach ulicy Mayzla prowadzącej do rynku, w kilka dni strażnicy wystawili kierowcom 60 mandatów.
Kierowcom do zmian trudno się przyzwyczaić, bo na ulicy wzdłuż sądu parkowali od zawsze. Teraz początek parkingu przesunięto. Zgodnie z nowymi przepisami auto można zaparkować dopiero w Rynku - mówi Joanna Brania, komendant straży miejskiej w Oświęcimiu.
Przez kilka dni strażnicy kierowców upominali, później posypały się mandaty. Na kilkumetrowej ulicy wystawiono ich więcej niż w całym Oświęcimiu, przez co ulica Mayzla nazywana jest już przez mieszkańców złota uliczką.
Joanna Brania dodaje, że ulica jest dobrze oznakowana i do zmian będzie się trzeba przyzwyczaić.
(Marek Mędela/ko)