To jedna z największych inwestycji w Małopolsce. W firmie chemicznej Synthos w Oświęcimiu w czwartek otwarto nowoczesną instalację do produkcji kauczuku, wykorzystywanego m.in. przy produkcji opon. Kosztowała ona 568 milionów złotych. Powstała w dwa lata.
posłuchaj rozmowy reportera Radia Kraków Marka Mędeli z prezesem Synthosu Tomaszem Kalwatem
Pracę w firmie znalazło 150 osób, w tym około 60 naukowców. "Jest to wielka inwestycja w skali europejskiej. Mamy ogromny potencjał produkcji chemicznej i potencjał badawczo - rozwojowy co pokazuje, że polskie przedsiębiorstwo jest w lidze światowej" - mówiła w Oświęcimiu wiceminister gospodarki Ilona Antoniszyn-Klik.
W tej jednej z najnowocześniejszych fabryk kauczuku, która powstała w dwa lata i kosztowała blisko 600 milionów złotych, będzie produkowane około 90 tysięcy ton kauczuku rocznie, które można wykorzystać m.in. w branży motoryzacyjnej. Inwestycja zajmuje ponad 5 hektarów. Na co dzień nie można jej zobaczyć. Znajduje się w centrum zakładów chemicznych w Oświęcimiu.
Marek Mędela