Wtorek, 27 paź -1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

O tym jak Trzebinia bombę ekologiczną zmieniła w teren rekreacyjny

Zaczęło się w latach 70. ubiegłego wieku. Na dnie dawnego kamieniołomu w centrum Trzebini złożono ogromne ilości toksycznych odpadów. Następnie zalała je woda z podziemnych źródeł... i tak powstało żrące jezioro na wzgórzu nad rynkiem i rafinerią. Dopiero teraz po kilkudziesięciu latań starań i przepychanek można powiedzieć, że zagrożenia już nie ma.

O tym jak Trzebinia bombę ekologiczną zmieniła w teren rekreacyjny
Fot. Marek Mędela

Posłuchaj materiału Marka Mędeli

"To była bomba ekologiczna, która nie miała drugiego takiego odniesienia, przykładu w kraju. Groziła miastu nieszczęściem: zniszczeniem dużych obszarów przemysłowych, dworca kolejowego. Przede wszystkim była szkodliwa dla mieszkańców" - przypomina w rozmowie z Radiem Kraków Barbara Siemek, wiceburmistrz Trzebini.

Znalezienie instytucji, która odważyłaby się rozbroić ekologiczną bombę, trwały blisko dwie dekady. Ostatecznie to właśnie służby wojewody dzięki unijnym pieniądzom zajęły się jeziorkiem. "Technologia, którą wykonaliśmy do rozbrojenia bomby opierała się o autorską technologię, wypracowaną wraz z Politechniką Śląską, oczyszczania 600 m3 żrącej cieczy. Trzeba było skonstruować takie urządzenie, które przepompowałoby tę ciecz do specjalnego zbiornika wypełnionego substancją neutralizującą" - zapewnia Arkadiusz Primus z firmy, która rozbrajała bombę.

Fot. Marek Mędela

Ostatni etap prac trwał trzy lata. Kosztował blisko 15 milionów złotych. Co stanie się teraz z tym terenem? "Jest pomysł wojewody, by Trzebinia przejęła ten teren. Będziemy go utrzymywać. Mieszkańcy będą mogli z niego korzystać w celach rekreacyjno-wypoczynkowych" - mówi wiceburmistrz. 

A jak dodaje Małgorzata Skucha, prezes zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, mieszkańcom można tylko pozazdrościć, że na terenie, który wcześniej był dla nich niebezpieczny, teraz będą mogli wypoczywać.

Przypominamy: Trzebinia: Toksyczne jezioro zamieni się w park

(Marek Mędela/ew)

Toksyczna Górka w Trzebini/ Fot. Marek Mędela
%gallery_13065%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów

  • Złota Piłka: Kane zwycięzcą plebiscytu, wśród kobiet Pajor tylko za Putellas

  • Pierwsze w Polsce gniazdo szerszenia azjatyckiego zlikwidowane. Wiosną... będą kolejne

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu