Sądeccy posłowie Solidarnej Polski kierują doniesienie do prokuratury na Ministra Spraw Wewnętrznych zarzucając resortowi nepotyzm i niegospodarność. To reakcja na zapowiedź likwidacji Karpackiego Oddziału Straży Granicznej, który ma być zastąpiony nowym, śląsko-małopolskim oddziałem z siedzibą w Raciborzu. Tymczasem rzecznik ministerstwa informuje, że plan wprawdzie został ujawniony, ale ostateczna decyzja dopiero zapadnie.
O doniesieniu do Prokuratury Generalnej i Najwyższej Izby Kontroli poinformowali na wspólnej konferencji prasowej posłowie Arkadiusz Mularczyk, Andrzej Romanek i Edward Siarka. Poseł Romanek przypomniał o ponad 40 milionach złotych zainwestowanych w modernizację KOSG w Nowym Sączu i kolejnych koniecznych wydatkach.
- Najprawdopodobniej 40 milionów złotych będzie wydane w Raciborzu, po to żeby strukturę tam funkcjonującą dopasować do nowych potrzeb. Mówimy o gigantycznej granicy. Przecież to jest całe województwo opolskie, śląskie i małopolskie – zaznacza poseł Andrzej Romanek.
Tymczasem rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Małgorzata Woźniak w rozmowie z Radiem Kraków zapewniła, że na razie mowa jest tylko o planie, a „kropką nad i” będzie dopiero zapowiedziane na marzec ministerialne rozporządzenie.
- Projekt rozporządzenia zostanie przedstawiony do konsultacji. Będzie czas na zgłoszenie opinii i wątpliwości – podkreśla Małgorzata Woźniak.
Sądecki poseł PO Andrzej Czerwiński wierzy, że rozmowy mogą jeszcze wiele zmienić. Jak dodaje, w tej sprawie odbyć się mają jeszcze spotkania z ministrem Jackiem Cichockim i z autorem ujawnionego planu wiceministrem Piotrem Stachańczykiem.