Mimo apeli służb... sezon na wypalanie traw wciąż trwa. Minionej doby strażacy musieli interweniować aż 106 razy. Tylko na Sądecczyźnie doszło do 30 pożarów. W nocy spłonął także drewniany budynek gospodarczy w Obłazach Ryterskich, koło Nowego Sącza. Najprawdopodobniej zapalił się od pobliskiego pożaru trawy. Akcja gaśnicza trwała ponad 5 godzin.
Pożary są nie tylko niebezpieczne dla ludzi, ale przede wszystkim dla zwierząt. Po ugaszeniu pożarów strażacy w zgliszczach znajdują najczęściej martwe zające, jeże, czy zniszczone miejsca lęgowe ptaków.
(Bartosz Niemiec/ew)