Błażej i Piotruś cierpią na przepuklinę oponowo-rdzeniową. Deformacje kręgosłupa nie pozwalają im chodzić oraz utrudniają oddychanie. Natomiast Rafał jest sparaliżowany od szyi w dół. Trójkę podopiecznych stowarzyszenie Sursum Corda dzieli różnica wieku, ale łączy cierpienie i brak pieniędzy na leczenie oraz rehabilitację. W ten weekend (14-15 czerwca) każdy Sądeczanin będzie mógł im pomóc.
- Podczas jutrzejszego Międzynarodowego Biegu Charytatywnego w Miasteczku Galicyjskim zbierane będą pieniądze dla sześcioletniego Piotrusia – mówi prezes stowarzyszenia Marcin Kałużny. - Wymaga on bardzo skomplikowanej operacji i nie jest ona możliwa do zrealizowania w Polsce. Fundacja polonijna ze Stanów Zjednoczonych będzie finansować pobyt Piotrusia w USA. Naszą rolą jest zebranie funduszy na bilety lotnicze i późniejszą rehabiitację.
Natomiast w niedzielę zaplanowano zbiórkę pieniędzy dla Błażeja i Rafała. Błażej to czterolatek, który potrzebuje ponad 120 tysięcy złotych na operację bioder, by w przyszłości mógł samodzielnie chodzić. – To przerasta nasze możliwości finansowe, dlatego prosimy o pomoc – mówi pan Łukasz, tata Błażeja. - W Polsce nie wykonuje się takich operacji. Trafiliśmy do kliniki w Niemczech. Po tej operacji jest bardzo duża szansa, że syn stanie na nogi.