Władze Kamienicy wystosowały prośbę do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o zatrzymanie podziału gminy. To dla nich ostatnia deska ratunku. Zmianie sprzeciwiają się też mieszkańcy wsi Zasadne, w której nowe granice gmin przecięłyby nawet pojedyncze gospodarstwa. - Na to się nie zgadzamy – mówi stanowczo sołtys Zasadnego Agata Zięba.
Jak podkreśla pani sołtys, mieszkańcy nigdy nie wyrażali zgody na taki podział. Według niej, konsekwencją zmiany będzie utrata dwóch trzecich obszaru gimny oraz cennych terenów historycznych i kulturowych.
Decyzję o powstaniu nowego samorządu w Szczawie podjął poprzedni rząd na wniosek grupy mieszkańców. Zdaniem władz Kamienicy była to decyzja polityczna, która może doprowadzić do finansowej zapaści obu gmin. Zmiana ma się dokonać 1 stycznia 2016 roku.
O podział gminy grupa inicjatywna walczyła już od kilku lat. Zorganizowano nawet referendum w tej sprawie, które było jednak nieważne, bo do urn poszło zaledwie 13 procent mieszkańców, z czego 90 procent opowiedziało się przeciw.
By zatrzymać podział, nowe władze gimny zwróciły się do nowego ministra spraw wewnętrznych. Teraz rozważane są trzy możliwości - utrzymanie decyzji, cofnięcie rozporządzenia lub zmiana terminu podziału.
Zobacz też: Sądecczyzna: będzie podział gminy Kamienica. Część mieszkańców czuje się oszukana
(Sławomir Wrona/dr)