Tłumy turystów w Krynicy. W czasie pierwszych trzech tygodni wakacji, pod Górą Parkową wypoczywało kilkadziesiąt tysięcy osób z całej Polski. W weekendy w hotelach i pensjonatach brakowało nawet miejsc noclegowych. Bez wątpienia to zasługa sprzyjającej pieszym wędrówkom po górach pogodzie, a także licznym imprezom plenerowym.
- Turyści sami przyznają, że ze względu na bezpieczeństwo wolą spędzić urlop w kraju. Sytuacja w Afryce spowodowała, że dużo ludzi nie chce ryzykować i decyduje się na polskie kurorty. Krynica, jako najwięsze uzdrowisko w Polsce, ma wiele do zaoferowania. Obłożenie jest wysokie – powiedział w rozmowie z Radiem Kraków Daniel Lisak z Krynickiej Organizacji Turystycznej.
Kolejne wakacyjne tygodnie zapowiadają się równie obiecująco dla Krynicy. Pierwsi melomani rezerwują też miejsca hotelowe na czas trwania Festiwalu Kiepurowskiego, który odbędzie się w sierpniu.
(Bartosz Niemiec/ko)