Do internetu trafiły zdjęcia tablic z taką treścią w kilku językach, przymocowane do znaków informujących o wjeździe do Łososiny Dolnej i Istebnej. Tablic nie umieściły ani lokalne władze ani zarządcy dróg. Ich autorem jest aktywista społeczności LGBT Bartosz Staszewski, który podobne działania prowadzi w całym kraju od kilku miesięcy.
Umieszczając zdjęcia w sieci, inicjator akcji nie informuje, że sam jest autorem tablicy a także widniejącej na niej treści. Tablice pojawiają się w gminach, które przyjęły wcześniej „Karty Praw Rodziny” bądź uchwały deklarujące ochronę praw rodzin. Przedstawiciele lokalnych społeczności podkreślają, że w ich uchwałach nie ma mowy o dyskryminacji kogokolwiek stąd akcja aktywisty LGBT wywołuje ostry sprzeciw. Osoby oglądające zdjęcia, także w innych krajach, mogą odnieść mylne wrażenie, że polskie samorządy dyskryminują mniejszości seksualne.
Na głosy oburzonych mieszkańców zareagował sądecki poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który złożył w tej sprawie zawiadomienie w komendzie policji. Doniesienie nie dotyczy treści tablicy tylko umieszczania dodatkowych, nie uzgodnionych elementów na znakach drogowych, czego zabraniają przepisy. W ocenie posła akcja aktywisty LGBT jest też szkodliwą prowokacja i przykładem tworzenia fałszywych treści określanych jako fake news.
Zawiadomienie złożone przez posła Mularczyka nie dotyczy treści tablicy tylko umieszczania dodatkowych, nie uzgodnionych elementów na znakach drogowych, czego zabraniają przepisy.
Sławomir Wrona/bp