Wtorek, 27 paź 2 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Śledztwo ws. włamania do kantoru b. ministra Skarbu Państwa

Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu nadzoruje śledztwo w sprawie włamania do kantoru, którego współwłaścicielem jest były minister Skarbu Państwa Andrzej Chronowski – ustaliła PAP w nowosądeckiej prokuraturze.

Śledztwo ws. włamania do kantoru b. ministra Skarbu Państwa
fot: Pixabay

Do włamania doszło w nocy 25 września. Okradziony kantor znajduje się wewnątrz galerii handlowej Szubryt w Nowym Sączu.

"5 października zostało wszczęte śledztwo w sprawie kradzieży z włamaniem na szkodę współwłaścicieli kantoru. Z uwagi na wartość skradzionego mienia, postępowanie na formę śledztwa, a nie dochodzenia" - poinformował PAP szef Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu Jarosław Łukacz.

Jak dodał, pod nadzorem prokuratury prowadzi je Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu. W trakcie śledztwa przeprowadzona zostanie analiza monitoringów, analiza ruchu znajdujących się w pobliżu i w czasie włamania samochodów oraz przesłuchanie świadków.

Z relacji samego Andrzeja Chronowskiego wynika, że do kantoru włamało się dwóch lub trzech mężczyzn. Do galerii weszli bocznym, najbliższym kantorowi wejściem. Po kradzieży uciekli tą samą trasą. W dyspozycji właściciela jest nagranie z kamery wewnątrz kantoru z zapisem zdarzeń. Z ustaleń pokrzywdzonego wynika też m.in., że "zostało wyłączone światło obrysówki, które na stałe świeci się w budynku; tej nocy kamery wewnątrz galerii miały też uszkodzony system nagrywania". Z kolei - jak powiedział PAP - "system alarmowy kantoru zadziałał, lecz dwóch ochroniarzy przybyłych na miejsce obejrzało tylko główne wejście i całkowicie zlekceważyło powiadomienie alarmowe, nie sprawdzając bocznego wejścia i nie powiadamiając policji o zdarzeniu".

"Około pół godziny po rabunku stróż z firmy ochraniającej galerię zawiadamia policję, następnie policja przybywa na miejsce, pies policyjny doprowadza do miejsca prawdopodobnego zaparkowania samochodu złodziei. Tymczasem policja otrzymuje zgłoszenie najprawdopodobniej o przemycie narkotyków, które po czasie okazało się fałszywe. Policyjni technicy podejmują więc sprawę dopiero o 6.30 rano" – relacjonuje pokrzywdzony.

Za kradzież z włamaniem kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • OFICJALNIE | Kraków gospodarzem Mistrzostw Świata Kobiet Amp Futbol 2027!

  • Tarnów większy o sąsiednie miejscowości? Gmina Tarnów nie chce o tym słyszeć

  • Carlos Santana po raz pierwszy w Krakowie!

  • Małopolski Sejmik apeluje do Lwowskiej Rady Obwodowej o wycofanie uchwały ws. UPA

  • Słoneczny wtorek w Małopolsce. W dzień do 9 stopni, nocą temperatura spadnie do zera

  • Śnieg, lód i zagrożenie lawinowe w Tatrach. TPN ostrzega turystów