Gmina Stary Sącz prosi Rząd o finansowe wsparcie przy odbudowie zniszczeń wyrządzonych w czasie intensywnych opadów deszczu w czerwcu i lipcu. Komisja wojewódzka z Krakowa oszacowała straty na blisko 10 milionów złotych.
Uszkodzonych jest dokładnie 21 kilometrów dróg i 9 mostów. To po powodzi w 2010 roku największe straty w infrastrukturze, jakie poniosła gmina w związku z gwałtownymi opadami deszczu. Najbardziej ucierpiały cztery miejscowości: Skrudzina, Przysietnica, Moszczenica Wyżna i Gaboń. Odbudowa zniszczeń może potrwać kilka lat. Starty to prawie 9 procent dochodów własnych gminy, dlatego samorząd wystąpił do Rady Ministrów z wnioskiem o ujęcie jej w zarządzeniu premiera o szczególnych warunkach odbudowy zniszczeń.
Bartosz Niemiec/jgk