Funkcjonariusze kontrolować będą między innymi stan techniczny pojazdów, trzeźwość kierowców i ważność dokumentów. Wszystko po to, by najmłodsi bezpiecznie dojechali do celu.
- Te kontrole mają sens. Jest coraz więcej chętnych. Mieliśmy już takie przypadki, że kierowca był pod wpływem alkoholu, lub autokar nie był sprawny. Wtedy dzieci nie mogły wyjechać na zimowisko – mówi Iwona Grzebyk–Dulak z sądeckiej policji.
Funkcjonariusze już czekają na zgłoszenia. Autokary kontrolowane będą w zatoczce przy Bulwarach Narwiku w Nowym Sączu. Zgłoszenia powinny być przekazywane co najmniej 48 godzin przed planowanym wyjazdem.
(Marta Jodłowska/ko)