Miłośnicy jednośladów przyjechali na Ukrainę z wolontariuszami Fundacji Bratania Dusza. Organizacja zebrała na Sądecczyźnie ponad siedem ton lekarstw, środków opatrunkowych, detergentów, zabawek i maskotek. Prezenty trafiły do sierocińców, domu samotnej matki i hospicjum prowadzonych przez lwowski Caritas.
Posłuchaj materiału Bartosza Niemca
– Przeżyliśmy tu niezapomniane chwile. Serca mamy naładowane niesamowicie. Jest tyle emocji, że było warto. Najważniejsze dla dzieci było to, że przyjechaliśmy motocyklami. Dzieci mogły się przejechać. Chcielibyśmy, żeby co roku nas było więcej. Nie każdy musi jechać, ale pomóc trzeba – mówili reporterowi Radia Kraków motocykliści kilka minut przed odjazdem do Polski.
W południe motocykliści wzięli udział w mszy świętej w polskiej katedrze we Lwowie. Po uroczystości wyruszyli do Polski.
Konwój dobra wyruszył w piątek rano z sądeckiego rynku na Ukrainę. Mieszkańcy regionu zebrali ponad 7 ton darów dla podopiecznych domu dziecka i hospicjum prowadzonych przez oddział Caritas działający przy polskiej katedrze we Lwowie. Wolontariuszom Fundacji Bratnia Dusza i sądeckim motocyklistom przez całą trasę towarzyszyli reporterzy Radia Kraków.
Przeczytaj również: Lwów: dary przekazane
Sądeccy motocykliści wiozący dary dotarli na Ukrainę
Z Nowego Sącza wyruszył konwój dobra z darami dla Polaków na Ukrainie
(Bartosz Niemiec/ko)