Od kilku tygodni w sklepach i na targowiskach panuje szał zakupów. "Dziś należy się zatrzymać w tym komercyjnym pędzie" – mówi ksiądz Ryszard Kudroń, z parafii świętej Małgorzaty w Nowym Sączu.
Duchowny zachęca do spowiedzi i zachowania postu. "Wieczerzę wigilijną rozpocznijmy od rodzinnego odczytania Pisma Świętego, wspólnej modlitwy i połamania się opłatkiem" – dodaje ksiądz Kudroń.
Zgodnie z tradycją pod wigilijnym obrusem powinno znaleźć się sianko. To symbol ubóstwa, w jakim urodził się Jezus Chrystus. Pamiętajmy też o dodatkowym nakryciu przy stole, W dawnych czasach wierzono, że miejsce to zajmować będą dusze bliskich, którzy już odeszli. Dziś wolne miejsce i nakrycie czeka na zbłąkanego wędrowca, który w ten wieczór będzie traktowany jak członek rodziny. "Nie ważne jest też to ile dań przygotujemy na wieczerzę oraz jakie prezenty wręczymy najbliższym. Ważne by były dane od serca" – mówi ksiądz Kudroń.
Księża apelują też, by w czasie rodzinnego świętowania narodzin Mesjasza, nie zapominać również o chorych i zmarłych.
(Bartosz Niemiec/ko)