Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przekazała srebrny medal na licytację, by pomóc chorym na mukowiscydozę

Pierwszy medal igrzysk olimpijskich w Paryżu dla Polski, srebrny wywalczony przez Klaudię Zwolińską w slalomie kajakowym, trafił na aukcję charytatywną. Można go licytować do 16 września. Uzyskana kwota wesprze chorych na mukowiscydozę.

Przekazała srebrny medal na licytację, by pomóc chorym na mukowiscydozę
Fot. Damian Radziak

Zwolińska zapisała się w historii jako pierwsza reprezentantka Polski, która podczas tegorocznych igrzysk w Paryżu zdobyła olimpijski medal. 25-letnia kajakarka slalomowa wywalczyła srebro w swojej koronnej konkurencji K1, a już kilka chwil po tym wyczynie postanowiła przekazać medal na aukcję charytatywną - dochód z niej będzie przeznaczony na rzecz podopiecznych Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą (PTWM).

Aukcja jest dostępna pod adresem: https://allegro.pl/oferta/srebrny-medal-igrzysk-xxxiii-olimpiady-paryz-2024-od-klaudii-zwolinskiej-16433328215.

"Ten medal jest dla mnie właściwie bezcenny, bo to symbol ciężkiej pracy i szczyt marzeń sportowych" – powiedziała Zwolińska. "Wielu sportowców marzy o starcie w igrzyskach olimpijskich, żeby móc chociaż spróbować walczyć o medal. Zdobycie go jest marzeniem wielu, jeśli nie wszystkich sportowców. Jednak mimo to zależy mi na dzieleniu się wartościami olimpijskimi, jak i samym medalem. Dziś trochę jestem smutna, że muszę go fizycznie oddać. Jednocześnie podekscytowana, że rozpoczynamy aukcję. Medal nie tylko, że zawiera cząstkę Wieży Eiffla, jest wyjątkowy. Dużo w nim symboliki" – dodała.

Mukowiscydoza nie jest dla wicemistrzyni olimpijskiej obcym tematem. Jej narzeczony, Grzegorz Hedwig, również kajakarz slalomowy i olimpijczyk z Paryża, z powodu tej choroby kilkanaście lat temu stracił swoją starszą siostrę Igę, która zmarła w wieku 22 lat. Młodsza siostra Grzegorza także choruje na mukowiscydozę, a ich mama, Dorota, od wielu lat działa na rzecz dotkniętych tą chorobą. W ciągu kilku lat jej pracy chorzy otrzymali m.in. możliwość przeszczepień płuc w kraju, zmieniły się standardy opieki szpitalnej, rozpoczęły się pierwsze rozmowy na temat możliwości uzyskania dostępu do nowoczesnych leków.

"Wiem, jak trudne jest życie z tą chorobą, jakie śmiertelne żniwo mukowiscydoza zbierała przez całe lata wśród młodych ludzi i ile wyrzeczeń dla chorych nadal za sobą niesie. Nawet pomimo tego, że rzeczywistość wielu chorych bardzo zmieniła się na przestrzeni ostatnich kilku lat za sprawą nowoczesnych leków. Wiem też, że nie wszyscy mogą z nich korzystać i dalej stoją w obliczu tej choroby niemal bezbronni. Uznałam, że chcę ten medal przekazać właśnie tym, którzy przez całe swoje życie od narodzin muszą bardzo ciężko pracować na każdy swój oddech – zakończyła Klaudia Zwolińska, wicemistrzyni olimpijska o wielkim sercu.

Jak przekazała PAP prof. dr hab. n. med. Dorota Sands, prezes Polskiego Towarzystwa Mukowiscydozy, w kraju z chorobą zmaga się ok. 1800 osób. Miesięczna kuracja kosztuje kilkadziesiąt tys. zł. "W niektórych krajach Europy refundacja leków następuje od drugiego roku życia. U nas w ograniczonej grupie od dwunastego. To choroba o uwarunkowaniu genetycznym. Jesteśmy u progu przekształcenia śmiertelnej choroby młodych osób w przewlekłą po podawaniu odpowiednich leków" - wyjaśniła profesor.

Zwolińska jest kolejną wybitną sportsmenką, która zaangażowała się w pomoc na rzecz chorych na mukowiscydozę. Od kilkunastu lat ambasadorką Polskiego Towarzystwa Walki z Mukowiscydozą jest Justyna Kowalczyk-Tekieli, która w trakcie swojej kariery licytowała na rzecz chorych m.in. sztabkę złota, którą otrzymała w 2014 roku za swój medal olimpijski w Soczi, oraz zdobyty w 2013 r. samochód BMW X1. Wsparcia Towarzystwu udzielał również Andrzej Bargiel, który w 2016 roku przekazał na licytację dla PTWM sprzęt z ekspedycji na pięć siedmiotysięczników byłego ZSRR w ramach projektu Śnieżna Pantera.

Pływaczka Otylia Jędrzejczak złoty medal olimpijski wywalczony w Atenach w roku 2004 przekazała na aukcję charytatywną, a uzyskaną kwotę 257 550 zł ofiarowała Klinice Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu.

Komentarze

Powiązane

  • Pierwszy medal w Paryżu dla Małopolanki!

    Radio Kraków

  • Nowy Sącz pięknie podziękował Klaudii Zwolińskiej, naszej srebrnej medalistce z Paryża. ZDJĘCIA

    Sławomir Wrona

  • Prywatnym helikopterem do Krynicy? Wkrótce będzie to możliwe

    Bartosz Niemiec

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu

  • Polskie seriale, które dobrze się zestarzały. Te tytuły musi znać każdy

  • Spacer z psem w jesienny wieczór: smycz, odblaski i suche łapy po deszczu

  • Śmierć młodej kobiety podczas wichury w Zakopanem. Właściciel działki usłyszał zarzut