W Limanowej kierowca samochodu zatrzymał się koło patrolu policji. Poprosił o pomoc. Okazało się, że mężczyzna wiezie do szpitala 4-letniego syna, który prawdopodobnie zatruł się chlorem. Dziecko miało powąchać butelkę z toksyczną substancją podczas zabawy w jednym z pomieszczeń gospodarczych w domu w Przyszowie.
Mundurowi zabrali do radiowozu chłopca, jego matkę i na sygnałach ruszyli do szpitala. Na miejscu czekała już pomoc medyczna. Mimo ciężkiego stanu, dziecko udało się uratować.
(Joanna Orszulak/ko)